Dlaczego bank nadal domaga się ode mnie zapłaty, twierdząc że nie zapłaciłem należności, chociaż ja mam dokumenty, że zapłaciłem mu pocztą?

April 20, 2016

Wielu osobom błędnie wydaje się, że gdy przesyłają pieniądze do swoich wierzycieli przekazami pocztowymi lub bankowymi, albo przelewem bankowym ze swojego banku do banku wierzyciela, to zapłaty dokonują już z chwilą nadania takich przekazów, lub wydania polecenia przelewu, zatem wystarczy, jeśli data nadania na przekazie lub przelewie nie będzie późniejsza niż określony umową termin płatności. Tymczasem według obowiązującego prawa TAK NIE JEST.
Art. 454 kodeksu cywilnego stanowi bowiem wyraźnie, że należność pieniężną uważa się za zapłaconą wierzycielowi przez dłużnika dopiero z chwilą gdy tę należność  wierzyciel rzeczywiście otrzyma.
Stąd też zapłata należności przez dłużnika tylko wtedy jest dokonana bez opóźnienia w stosunku do umownego terminu płatności, gdy najpóźniej w ostatnim dniu takiego umownego terminu  wierzyciel (lub osoba przez niego upoważniona do odbioru, np. bank, prowadzący rachunek wierzyciela) faktycznie otrzyma od dłużnika należność czy to wprost, czy za pośrednictwem poczty lub innego banku.

 

W tych wypadkach, gdy dłużnik z jakichkolwiek przyczyn, również gdy są przez niego niezawinione, opóźni się z  zapłatą należności pieniężnej, to wierzyciel może naliczać od nieuregulowanej w terminie kwoty „należności głównej” odsetki z tytułu zwłoki przez cały okres opóźnienia w jej zapłacie aż do chwili całkowitego spłacenia tej należności według stopy procentowej ustalonej w zawartej między nimi umowie, a jeśli umowa stron w ogóle nie określałaby stopy procentowej takich odsetek lub nie określiła innej jej wysokości – w wysokości „ustawowej”. (art.481 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego).

 

Do spłaty długów, które obejmują „należność główną” oraz „należności uboczne” ( jakimi są przede wszystkim właśnie odsetki za  czas opóźnienia w zapłacie) ma przy tym zastosowanie ogólna zasada, wyrażona w art. 451 § 1 zdanie 2 Kodeksu cywilnego. Według tej zasady wpłacana przez dłużnika celem spłaty długu kwota zaliczana jest NAJPIERW na poczet właśnie „należności ubocznych”, a dopiero po ich pokryciu  - na sumę „pierwotnego” długu, czyli „należności głównej” (Jeśli taka zapłata następuje w toku prowadzonej przez komornika egzekucji, to najpierw z dokonywanej wpłaty pokrywane są koszty egzekucyjne, następnie odsetki, a dopiero po nich „należność główna” – art. 1025 kodeksu postępowania cywilnego). Dopiero,  gdy kwota wpłacana przez dłużnika tytułem częściowej spłaty długu jest wyższa niż suma potrzebna do zapłaty w całości „należności ubocznych”, pozostała po ich zapłacie „reszta” wpłaconej przez dłużnika kwoty jest zaliczana jako zapłata na poczet dłużnej „należności głównej” (i odpowiednio ją zmniejsza). Niemniej od pozostałej jeszcze do zapłacenia kwoty należności głównej nadal oczywiście naliczane są odsetki za opóźnienie w jej zapłacie i to aż do chwili, gdy w całości zostanie ona przez dłużnika wierzycielowi spłacona.

 

Artykuł pobrany z https://www.rpo.gov.pl/pl/content/dlaczego-bank-nadal-domaga-się-ode-mnie-zapłaty-twierdząc-że-nie-zapłaciłem-należności-0

Please reload

Wyróżnione Posty

Wielu osobom błędnie wydaje się, że gdy przesyłają pieniądze do swoich wierzycieli przekazami pocztowymi lub bankowymi, albo przelewem bankowym ze swo...

Dlaczego bank nadal domaga się ode mnie zapłaty, twierdząc że nie zapłaciłem należności, chociaż ja mam dokumenty, że zapłaciłem mu pocztą?

April 20, 2016

1/10
Please reload

Ostatnie Posty
Please reload

Archive
Please reload

Search By Tags